Tajemnica Zatopiona w Szkarłatnym Mechanizmie

We are in deep shit, sir

- Nasze wolne chwile, które spędzaliśmy w przyzwoitym, akwitańskim barze o bliżej nieokreślonej nazwie, gdzie to raczyliśmy się pysznymi winami zostały przerwane przez napad Luiego “Leworękiego” oraz jego dwóch niziołczych przyjaciół i ogra.
- Po chwili narzekań i obietnic przeszliśmy do negocjacji. Te zostały przerwane przez interwencję pary zamasykowanych Superbohaterów. Jak się później dowiedzieliśmy – ich kryptonimy brzmiały Czarny Jastrząb oraz Rdzawa Hiena. Zajęli się oni bandziorami.
- Zostaliśmy zabrani latającymi Wywernami do siedziby Nocnych Skrzydeł w Akwitanii. Tam przyjął nas ktoś na kształt lidera grupy. Krasnolud o kryptonimie Wezyr. Zdradził nam on, że ktos zrzuca martwe ciała do kanałów, a te nikną stamtąd w niewyjaśnionych okolicznościach. Dopuścili nas oni do sprawy i przyzwolili napisac o tym artykuł na wyłączność pod warunkiem kilku dobrych słów w owym artykule na temat organizacji zamaskowanych bohaterów.
- W Kanałach zostaliśmy zaatakowani przez zamaskowanych, zakapturzonych okultystów. W trakcie walki, mechanizm podnoaszący wyciągnął kilka martwych ciał z “wielkiej rzeki gówna”. Gdy uporaliśmy się z zagrożeniem, udaliśmy się za okultystami, którzy w międzyczasie zabrały ze sobą ciała.
- Dotarlismy do wielkiej jaskinii w której pełno było okultystów. Znaleźliśmy tam też ich przywódce. Okzało się, że w jakiś pokretny sposób chcą wykorzystać Nekrotechnikę do wyższych celów. Udało nam się przekonać fanatycznych wyznawców do opuszczenia ich przywódcy. Niestety, sam Główny Zły dalki był od wyrażenia skruchy i wywiązała się walka. Pokonaliśmy złego kultystę, związaliśmy go i odwieźlismy do organizacji.

Podziękowano nam oraz zapewniono kwaterunek na kilka dni w siedzibie Nocnych Skrzydeł. Dzięki temu, że podczas całej wyprawy, robiłem zdjęcia, rysunki i notatki mogłem zabrać się za szczegółowy arytkuł by wysłac go do redakcji oraz napisac notke do Rodziny. Nasz Elfi amant, z tego co się orientuję, spędził noc w towarzystwie czarującej Rdzawej Hieny.

Comments

Borek

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.